top of page
imrs (1).webp

21-letnia księżniczka Elżbieta 

w Afryce Południowej w 1947 roku.     Popperfoto/Getty Images

imrs (2).webp

Królowa Elżbieta II i Filip, książę Edynburga, w dniu jej koronacji

w Pałacu Buckingham w 1953 roku. Print Collector/Getty Images

imrs.jpg

Królowa Elżbieta II uczestniczy

w nabożeństwie dla Orderu Imperium Brytyjskiego w katedrze św. Pawła

7 marca 2012 roku w Londynie.

Geoff Pugh/Getty Images

imrs (3)_edited.jpg

Królowa Elżbieta II w czasie pandemii koronowirusa siedzi samotnie  podczas pogrzebu swojego męża, księcia Filipa. Kaplica świętego Jerzego w zamku Windsor, 17 kwietnia 2021 roku

Jonathan Brady/Getty Images

/ KULTURA wydarzenia

wrzesień 2022 / 1 (1)

Żartobliwe oblicze królowej Elżbiety II
 

Zabawną stronę osobowości królowej Elżbiety II odkrył niedawno były oficer królewskiej ochrony Richard "Dick" Griffin, który podzielił się z dziennikarzami historią o spotkaniu z amerykańskimi turystami.

- Podczas spaceru na wzgórzach w pobliżu szkockiego zamku w Balmoral do królowej zbliżyło się dwoje amerykańskich turystów. Jeden z nich zaczął z nią rozmawiać – opowiedział Griffin. Zapytana o to, skąd jest, Elżbieta odpowiedziała, że z Londynu. Dodała, że ma dom wakacyjny tuż za wzgórzem, który odwiedza od ponad 80 lat, odkąd była małą dziewczynką. - Nie powiedziała, że miała na myśli zamek w Balmoral – podkreślił Griffin.

Turysta świadomy, że zamek królewski znajduje się w pobliżu, spytał Elżbietę, czy kiedykolwiek spotkała królową. – Szybko odpowiedziała: nie spotkałam, ale Dick spotyka się z nią regularnie – opowiedział Griffin. Turysta miał zapytać, jaka jest królowa osobiście.

– Ponieważ znałem się z nią od dawna, wiedziałem, że mogę się z nią podrażnić. Powiedziałem: czasami bywa bardzo kłótliwa, ale ma cudowne poczucie humoru – odparł Griffin. Zachwycony turysta objął ochroniarza ramieniem i zapytał, czy mógłby zrobić sobie z nim zdjęcie.

– Zanim zorientowałem się, co się dzieje, wziął swój aparat, dał go królowej i zapytał ją, czy mogłaby zrobić nam zdjęcie. Królowa zgodziła się. Po chwili Griffin wziął aparat i zrobił zdjęcie królowej z parą turystów. Później, jak powiedział oficer ochrony, królowa wspomniała: "Chciałabym być muchą na ścianie, kiedy pokazuje te zdjęcia przyjaciołom w Ameryce i mam nadzieję, że ktoś powie mu, kim jestem".

 

 

 

To nie jedyna sytuacja, w której monarchini pokazała swoje żartobliwe oblicze. Gdy premier Kanady Justin Trudeau podczas spotkania z królową powiedział, że "jest głęboko świadomy długiej i niestrudzonej służby Jej Królewskiej Mości na rzecz Wspólnoty i jej obywateli", odpowiedziała krótko: - Dziękuję premierze Kanady za to, że mogłam poczuć się staro.

Wielką popularność zyskało nagranie z ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku, w którym odtwórca ostatniej roli Jamesa Bonda, Daniel Craig, wita się z królową, a po chwili oboje wsiadają do helikoptera.

W dowcipnym filmie słynny agent i królowa skoczyli ze spadochronami nad Stadionem Olimpijskim. W tym momencie reflektory skierowały się na trybunę honorową, na którą wkroczyła owacyjnie witana królowa.

W 70. rocznicę sprawowania władzy królewskiej Elżbieta zgodziła się na nagranie krótkiego wideo, w którym pije herbatę z popularnym w Wielkiej Brytanii misiem Paddingtonem. Niesforny miś ostatecznie zaproponował królowej kanapkę z marmoladą. – Zawsze przechowuję jedną na wszelki wypadek – wyjaśnił miś. – Ja też tak robię – odparła królowa, wyjmując z czarnej torebki swoją kanapkę. – Na później – dodała.

Słynny brytyjski biolog i popularyzator wiedzy przyrodniczej David Attenborough przyznał, że 19-minutowy spacer z królową w ogrodzie Buckingham Palace był czymś wyjątkowym – rozmawiał o sadzeniu drzew i hałasie wytwarzanym przez helikoptery przelatujące nad Londynem.

Gdy królowa usłyszała głośny warkot jednego ze śmigłowców, zażartowała, że "brzmi jak prezydent Trump". Wracając do tematu sadzenia drzew, David Attenborough powiedział wtedy, że "za 50 lat mogą tu rosnąć wszelkiego rodzaju nowe drzewa". – Nie będzie mnie tu wtedy – odpowiedziała z uśmiechem królowa.

Biolog i królowa poświęcili również chwilę na rozważanie sensu budowy zegara słonecznego w zacienionym miejscu. – Niezły pomysł, prawda? – skwitowała Elżbieta. – Jak to się stało, że został postawiony w cieniu? Jestem przekonana, że nie było tu cienia, gdy go stawiano. Może możemy go przenieść – dodała.

Filmowa scena z Jamesem Bondem

Herbatka z misiem Paddingtonem

Spacer z Davidem Attenboroughem

krolowa Elzbieta 3_edited.jpg

Elżbieta II w Surrey w 2018 roku      PAP/EPA/STR

8 września 2022 zmarła w wieku 96. lat królowa Wielkiej Brytanii, Elżbieta II. Była najdłużej panującym monarchą Wielkiej Brytanii - od 1952 roku.

krolowa Elzbieta 2_edited.jpg

Elżbieta II fotografuje swoje corgi w Windsor Park (1960 rok)      Anwar Hussein/Getty Images

Sezon artystyczny   2022-2023
rozpoczęty!


Chicago Lyric Opera

Ernani.jpg

10 września’22 odbyło się premierowe przedstawienie operowe „Ernani” Giuseppe Verdiego (1830-1901) pod dyrekcją Enrique Mazzola (dyrektor muzyczny Lyric Opera)

i w reżyserii Louis Muller. W rolach solowych: Tamara Wilson (Elvira), Russell Thomas (Ernani), Quinn Kelsey (Don Carlo) oraz Christian Van Horn (Don Ruy Gomez de Silva).

ernani 2.jpg
Chicago Lyric Opera

   „Ernani” to piąta opera w twórczości kompozytora i pierwsza napisana na zamówienie Teatro La Fenice w Wenecji. Podstawą libretta dramatyczno-lirycznej opery, autorstwa Francesco Maria Piave, stało się dzieło Victora Hugo „Hernani, czyli honor kastylijski” z roku 1830.

   "Ernani" jest okazem sztuki kondensacji: zwięzłe i bardzo dobre libretto, muzyka zogniskowana na dylematach i emocjach bohaterów, kameralna obsada i zaledwie kilka scen zbiorowych. Trudne relacje między bohaterami, animozje, chwilowe sojusze, mieszanka porywczości, nadętej dumy i żądzy zemsty napędzają zwartą akcję.

   Verdi i Piave przenieśli na scenę operową wszystkie główne wątki dramatu. Zmodyfikowali zakończenie, żeby było jak najkrótsze (u Hugo z życiem żegnają się wszystkie główne postaci z wyjątkiem Don Carlosa). Dramat Hugo porusza się między komedią a tragedią, karmi się niejednoznacznością i groteską. Verdi i Piave przekładają go w toku adaptacji na typowy dziewiętnastowieczny melodramat płaszcza i szpady. Nawet sam Hugo ostro zaprotestował przeciwko tej „niezdarnej parodii” swojej sztuki, a kiedy opera dotarła do Paryża, kazał zmienić jej tytuł i imiona bohaterów – wystawiono ją w Théâtre des Italiens jako "Il Proscritto".

   We współczesnej wersji opery znakomity dyrektor muzyczny Enrique Mazzoli po raz kolejny zademonstruje swoje pełne pasji zaangażowanie, a reżyseria Louis Muller oraz luksusowe dekoracje i kostiumy Scotta Marre dodadzą blasku wspaniałej produkcji Verdiego w LyricOpera of Chicago. 

Bilety na operę „Ernani”, która będzie grana do 1 października bieżącego roku, dostępne są na stronie internetowej 

Lyric Opera. (ac)

Źródło: Lyric Opera of Chicago;  "Przewodnik operowy"; Fot.: Lyric Opera of Chicago

"Skrzypek na dachu"

Kultowy musical od dziesięcioleci zachwyca publiczność. Nowsza wersja spektaklu zajmie ważne miejsce w jesiennym repertuarze chicagowskiej opery.

Oryginalny musical, podejmujący ponadczasowe tematy rodzinne, ideologiczne, religijne i związane ze wspólnotą i tradycją, wystawiono na Broadway'u

w 1964 roku.

Tegoroczna wersja, nieco "odświeżona" (pierwszy spektakl - 17 września'22), podczas której rolę Tevye'go zagra debiutujący Steven Skybell, zaskoczy miłośników teatru, pamiętających poprzednie produkcje musicalowe. Ten występ będzie znacząco inny, bogatszy, głośniejszy!

W przedstawieniu będzie można zobaczyć ponad sto artystów dramatycznych i muzycznych.

Reżyser, Barrie Kosky, który odmienił i wzbogacił scenicznie musical, wspomniał: „Myślę, że publiczność będzie oszołomiona muzyką, po prostu niebem. Partytura jest wspaniała, z pełną sekcją smyczkową… całą dętą blaszaną. Trzy basy zamiast jednego! A potem mamy cały chór” – dodał.

To trzeba zobaczyć! Tego trzeba posłuchać!

 Lyric Opera House - od 17 września do 7 października. (ac)

Źródło: NBC, Lyric Opera of Chicago; Fot.: Lyric Opera of Chicago

skrzypeknadachu.webp
skrzypek na dachu.jpg
Chicago Orchestra Hall

Chicago Orchestra Hall

"Amadeus Live"

W większości filmów muzyka odgrywa cenną, wspierającą rolę, wzmacniając i rozwijając dramat. Ale

w „Amadeuszu” Miloša Formana (1984), nagrodzonym Oscarem filmie biograficznym o Wolfgangu Amadeuszu Mozarcie, muzyka jest równie ważna jak fabuła. Prezentowane są fragmenty niektórych z największych dzieł słynnego kompozytora, w tym „Wesela Figara”,

22. Koncertu fortepianowego, Wielkiej Mszy c-moll, 29. Symfonii i oczywiście „Requiem” kompozytora jako centralny punkt filmu.

Utwory te są sercem klasycznego repertuaru i znajdują się również w spektrum Chicago Symphony Orchestra (CSO). Trudno wyobrazić sobie bardziej odpowiedni film do otwarcia sezonu muzycznego 2022-23 w serii „Filmy” aniżeli „Amadeus”, który zdobył osiem Oscarów

(z 11 nominacji) i został dodany w 2019 roku do Narodowego Rejestru Filmowego Biblioteki Kongresu. Produkcja

„live-to-picture”, zatytułowana „Amadeus Live”, zostanie zaprezentowana w dniach 13-16 października, a orkiestra

i Chicago Symphony Chorus zapewnią synchroniczne wykonanie na żywo partytury, prowadzone przez Constantine'a Kitsopoulosa w jego debiucie z chicagowską orkiestrą. (Koncerty 13 i 15 października są częścią serii CSO Classical, a koncerty 14 i 16 października są częścią CSO at the Movies.)

amadeus.jpg
amadeus 2.jpg

Nie mogę się tego doczekać” – powiedział. „W Chicago Symphony dorastałem z nagraniami różnych repertuarów. To po prostu legendarna orkiestra, a możliwość grania z nimi tej muzyki będzie bardzo ekscytująca”.

Film jest adaptacją sztuki teatralnej Petera Shaffera z 1979 roku „Amadeus” i koncentruje się na fabularyzowanej rywalizacji między Mozartem a Antonio Salieri, innym wybitnym kompozytorem tamtych czasów. W tym opowiadaniu ten ostatni wymyśla nawet plan zamówienia requiem, które uzna za własne po zabiciu Mozarta i premierze na pogrzebie. „Istnieje pewna licencja artystyczna związana z różnymi wydarzeniami” – powiedział Kitsopoulos. „Ale jest to opowieść o zazdrości i o tym, jak sobie z nią radzić w obliczu błyskotliwego umysłu, takiego jak Mozart, który jest całkowicie naturalny w tym, co robi. To bardzo ludzka

i uniwersalna historia, stworzona niesamowicie pięknie przez Formana”.

Część muzyki, którą dyryguję, jest po prostu fantastyczna, od Bernarda Herrmanna po Johna Williamsa. A z „Amadeusem” nie można pokonać Mozarta”. — Konstantyn Kitsopoulos

     Dużym wyzwaniem podczas pokazów filmów orkiestrowych jest synchronizacja akompaniamentu muzycznego z akcją na ekranie. „W filmie z orkiestrą na żywo jedyną rzeczą, która jest stała, która nigdy się nie zmienia, jest film” – powiedział Kitsopoulos. „Jeśli nie jesteś z filmem, film będzie trwał dalej, bez względu na to, co zrobisz”. W tym celu dyrygenci używają systemu znanego jako „streamery i stemple”, wizualne wskazówki osadzone w filmie, które są widoczne tylko na monitorze dyrygenta, które wskazują nadchodzącą linię dialogu lub wydarzenie filmowe. Taka synchronizacja jest szczególnie ważna

w „Amadeusie”, ponieważ muzyka i montaż filmu są ze sobą ściśle powiązane.

    Muzykę na ścieżce dźwiękowej filmu dyrygował i nadzorował Sir Neville Marriner, a wykonała ją londyńska Academy of St. Martin in the Fields. Nagrodzony Grammy album ze ścieżką dźwiękową osiągnął 56. miejsce na liście albumów popowych Billboard i sprzedał się w ponad 6,5 miliona egzemplarzy, co czyni go jednym z najpopularniejszych klasycznych wydawnictw wszechczasów. W przypadku tych pokazów oryginalne występy orkiestry i chóru zostały usunięte ze ścieżki dźwiękowej, ale dodając warstwę złożoności, wokalne solówki pozostały, a Kitsopoulos musi upewnić się, że orkiestra i chór są z nimi dokładnie zsynchronizowane.

     Współpracując z wieloma czołowymi orkiestrami, pracując w operze i na Broadwayu, Kitsopoulos miał zróżnicowaną karierę. Najważniejsze to piastowanie stanowiska asystenta chóru w nowojorskiej Operze w latach 1984-1989 oraz pełnienie funkcji dyrektora muzycznego i dyrygenta w broadwayowskiej produkcji Baza Luhrmanna z 2002 roku „Cyganeria”. Przez ostatnie pięć czy sześć lat poświęcał wiele czasu na pokazy filmowe, takie jak ten w Orchestra Hall; ma w swoim repertuarze ponad 40 partytur filmowych. „Kocham muzykę” – powiedział. „Część muzyki, którą dyryguję, jest po prostu fantastyczna, od Bernarda Herrmanna po Johna Williamsa. I oczywiście z „Amadeusem” nie można pokonać Mozarta”.

     Idea orkiestr symfonicznych dostarczających na żywo akompaniamentu muzycznego do klasycznych filmów zaczęła się rozwijać około 25 lat temu. GUS po raz pierwszy zapuścił się w krainę w kwietniu 2001 roku z koncertami muzyki Charlie Chaplin do „Światła miasta” (1931), obok pokazów klasycznego filmu niemego. Sukces tego pomysłu doprowadził do powstania w latach 2004-05 serii o nazwie CSO at the Movies.

     Od tego czasu niektórzy obserwatorzy branży zastanawiali się, czy te pokazy orkiestrowe w całym kraju były tylko modą, ale ich ogromna popularność i więź z publicznością okazała się trwała. To wspaniałe doświadczenie” – powiedział Kitsopoulos.

To świetny sposób na zapoznanie ludzi z brzmieniem orkiestry i wspaniałą muzyką”. (ac)

Źródło: Chicago Symphony Orchestra; Constantine Kitsopoulos; Fot.: Taste od Cinema

Amadeus
amadeus 3.jpg
bottom of page